A może dialog...?

Dialog, rozmowy, pogaduszki...czyli forum amd.info.pl

Nie jesteś zalogowany.

AMD - a może dialog?

Forum Wątki Posty Ostatni post

Polska - poczytaj sobie wiadomości

Informacje związane ze sportem, internetem, komputerami, biznesem, muzyką, finansami
9560 23694 2008-05-28 23:06:27 przez world

World News

News in English. Topics: sport, business, internet, computers
9460 23657 2008-05-28 22:34:44 przez katarzyna

Youtube

Filmiki z YouTube z kanały (tagu) filmiki. Movies from Youtube
1106 2734 2008-05-28 18:06:17 przez asiula

Informacje o forum

Statystyki forum
Wszyscy użytkownicy: 25
Wszystkie wątki: 20126
Wszystkie posty: 50085
Informacje o użytkowniku
Ostatnio zarejestrowany: asiula
Użytkownicy online: 0
Goście online: 1

Stopka forum

Powered by PunBB | Site Map
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Huśtawki Ogrodowe Wieczór Panieński Campery Wynajem Wypożyczalnia Samochodów Łódź Wagi Elektroniczne Zielona Herbata ITIL Hydrobudowa Apteka centrum Imprezy integracyjne Psycholog Poznań Pozycjonowanie
» Wyniki ankiety: ingerencja serwisu w koszta wysyłki
Aukcje.org: Czy serwis aukcji internetowych powinien ingerować w koszta wysyłki towaru? 67% - Nie, nie powinien ingerować! 30.8% - Tak, powinien ingerować! 2.1% - Nie mam zdania Głosów: 237 Zakładam, że spora część zwolenników "administracyjnego regulowania" to kupujący, zniesmaczeni trickami sprzedawców, "zawyżających" koszta wysyłki. Być może, za opcją opowiedzieli się także sprzedawcy, którzy uważają, że w cenie przesyłki ich konkurencja nie ma prawa rezerwować sobie dodatkowej kwoty. Wyobraźmy sobie, że serwis podzieli ich pogląd i wymusi ograniczenie dla kosztów przesyłki. Część sprzedawców będzie zmuszona przenieść "bonus" ukryty w koszcie wysyłki do ceny zasadniczej - ceny ulegną korekcie, kwota do zapłaty wzrośnie o prowizję od bonusu. Alternatywnie, serwis może objąć koszta wysyłki nową prowizją. Ceny wzrosną. 1/3 ankietowanych chce, aby ceny wzrosły...
» 250 znaków...
Aukcje.org: Wojtek pisze: Cześć, Doszedł nowy szablon, o czym zapewne wiesz. W 250 znakach trzeba opisać coś, co (jak w przypadku aukcji, która nie zakończyła się sprzedażą) pozwoli na uniknięcie kupującemu ostrzeżenia. Zadałem dodatkowe pytanie (poprzez formularz), bo po wysłaniu protestu wyświetlił się komunikat, który informował mnie, że na podstawie tej krótkiej informacji (oraz strony z aukcją) pracownik serwisu podejmuje decyzję o zwrocie (lub nie) prowizji. Pytałem, czy rzeczywiście ten 250 znakowy formularz to jedyna w tej chwili forma kontaktu strony transakcji z pracownikiem, odpowiedzialnym za procedurę ZP czy też, jak dawniej pracownik w dalszej korespondencji prosi o przesłanie dowodów w postaci zarchiwizowanej korespondencji. Maila wysłałem dzisiaj, być może odpowiedź będzie w poniedziałek, całość transakcji zakończy się negatywem, którego miało nie być, ale ZP z zakładki "kupujący odmówił zapłaty" to przegięcie. Ech... Cóż, jak myślisz, warte to wątka na forum aukcje.org? Bo mi przypomina się ten dowcip o lekarzu, który miał z okazji XX lecia PRL co minutę przyjmować nowego pacjenta. Allegro odchodzi maksymalnie od wnikania w spory po zakończonej aukcji. Jak inaczej nazwać ograniczenie ilości znaków w tym formularzu? -- Wojtek Co ja na to? :) Użyłeś 1239 znaków do opisania w mailu prostej sprawy. Dodając polskie litery, które Allegro liczy razy dwa (lub trzy - poprawcie mnie) będzie tego ponad 1500 znaków... przeciążasz moją skrzynkę pocztową i coś z tym muszę zrobić... Żartuję. Choć wcale mi nie do śmiechu.